Cywil bohater powieści Marcina Wodo "Ciemne plamy w Radomsku" wraca dziką drogą z niedzielnych zakupów na giełdzie. Potyka się i w krzakach znajduje zwitek papierów z opisem ostatnich zbrodni w mieście. Zabiera je do domu.
"Cudowne zamieszanie jednak wciąż panuje w niedzielę na giełdzie. Wiem,
bo właśnie stamtąd wracam. Kilka pomidorów, dwa ogórki, papryka i jakimś
dziwnym fartem koszulka z moim ulubionym superbohaterem... i to w moim
rozmiarze - to moje łupy".
"Wracając postanowilem przejść się pośród natury, czyli dziką drogą, cięgnąca się za równie dzikim parkingiem".
Źródło: https://literacka.lodz.pl/tropem-fabuly/punkty/info/832
