Cywil bohater powieści Marcina Wodo "Ciemne plamy w Radomsku" znów spaceruje wieczorem po mieście. Ulicą św. Rozalii dochodzi do dworca kolejowego. Wspomina podróże, które tu rozpoczynał. Wyobraża sobie jak wyglądał dworzec w czasie II wojny światowej.
"Staram się wyobrazić to, jak kiedyś ułożone były poszczególne perony,
jak przy dworcu stały niemieckie czołgi po podczas II wojny światowej,
jak z prawej znajdowały się dawniej kolejowe zabudowania, potem
prawdopodobnie złom".
"Idę zatem Rozalką, a następnie przez
peron. Lubię tu być. Gdy odjeżdżam, mam wrażenie, że Radomsko jest
takie malutkie. Szybko mija mi przed oczami ta smutna, niszczejąca z
dnia na dzień wieża ciśnień, potem szrot, skład, przejazd, rampa i
kontenery... i już".
Źródło: https://literacka.lodz.pl/tropem-fabuly/punkty/info/830
