Ogłoszenie

4 października 2022

Lubimyczytac.pl - recenzja - Szatanirro - 8/10

Czytając tę książkę wiele razy zastanawiałam się nad tym, kim jest główny bohater. To postać - pomyślało by się - zwyczajna, prosta, do bólu przyziemna, a równocześnie tak bliska każdemu współczesnemu człowiekowi.
Od prostego imienia, po zachowania, gesty i reakcje Cywil daje czytelnikowi poczucie zbliżenia,a równocześnie chwilami sprawia, że można poczuć dreszcz. ( kto nie złapał się na tym, że zapytał sam siebie "czy robię tak samo, gdy czytam wzmianki o podobnych wydarzeniach", niech podniesie rękę. Każdy z nas jest taki sam, z chęcią obserwuje podobne informacje, komentuje, bądź nawet wzrusza ramionami i ot wraca dalej do swego życia.. do czasu, aż podobne wydarzenia nie dosięgną nas samych) Bo w końcu to prosty na około na pewno trzydziestoletni facet, który w pewnym stopniu może być wersją samego autora, a który poprzez prowadzenie swojego wyjątkowego pamiętnika, bądź bloga, pozwala nam poznać swoje myśli i wprowadza nas w swój świat, którym jest Radomsko - jego mała ojczyzna. Choć opisy miejsc nie są zbyt wystarczające dla osoby, ktora nigdy nie odwiedziła tego miasta, wartka akcja,jak również fotografie zamieszczone w książce sprawiają, że ciekawość staje się na tyle silna, że czytelnik zmuszony jest ją zaspokoić samodzielnym poszukiwaniem informacji ( np. poprzez zwiedzenie okolicy za pomocą narzędzia streetview). To doskonały, jakże i zarazem ukryty, sposób na reklamę okolicy bliskiej autorowi, którą z pewnością warto odwiedzić.
Cywil zwraca nam również uwagę na znieczulicę społeczną, ktorej wszyscy ulegamy.
Kiedy czyta kolejne wzmianki o morderstwach je, bądź rozmyśla o sprawach zgoła innych, niejednokrotnie groteskowo zestawionych z tak poważną informacją, jak brutalne morderstwo. Znieczulica, którą sam zauważa u innych, dopada i jego. Być może dzięki temu, gdy sytuacja nagle się odwraca, a on zostaje zamieszany we wszystko, staje się silniejszy.
Zakończenie książki i owszem niesamowicie zaskakuje, ale równocześnie całkowicie podkreśla fakt, że nie jest to żaden kryminał. Książka raczej przenosi człowieka w klimat niemalże dość kontrowersyjnego serialu z netflixa ("Czarne lustro"). W moim odczuciu jest to nowoczesna odmiana przedstawiania pewnych problemów i pokazywania możliwych, dość drastycznych następstw jakie te mogą za sobą nieść w przyszłości. Wizja świata takiego, jakim ukazuje się on w zakończeniu jest zdecydowanie interesująca, pociągająca, jak i w pewien sposób i niepokojąca.
Temat idealny na jakiś dobry film, który możliwie szybko stałby się hitem. Kto wie jednak, co przyniesienie przyszłość.
Póki co pozostaje nam czekać na następną książkę... 

Źródło: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/ciemne-plamy-w-radomsku/opinia/73004470