Ogłoszenie

6 grudnia 2023

Lubimyczytac.pl - recenzja - zuczek75 - 8/10

Znany z „Ciemnych plam w Radomsku”, mieszkaniec miasta, Cywil, staje przed jeszcze trudniejszym zadaniem. Zostaje przeniesiony w przeszłość na tydzień przed wybuchem II wojny światowej. Musi dokonać rzeczy bardzo trudnej. Przeżyć, a jednocześnie uratować przed śmiercią z rąk Niemców, jak największą liczbę mieszkańców Radomska. Jak sobie poradzi z tym, wydawałoby się niemożliwym do zrealizowania, zadaniem?
W drugiej części przygód Cywila, autor ponownie zabiera nas do miasta, które jakże rzadko gości na stronach książek, do Radomska. Tym razem przenosimy się do czasów Ii wojny światowej i razem z bohaterem poznajemy miasto czasów okupacji niemieckiej. Miasto, które ze względu na dużą liczbę polskich oddziałów partyzanckich działających w nim samym i jego okolicach, przez Niemców nazywane było Banditenstadt.
Korzystając z materiałów archiwalnych, autor doskonale przedstawił wojenną rzeczywistość Radomska. Pokazał również miasto, którego już nie ma, w którym obok Polaków zamieszkiwała też duża społeczność mieszkańców pochodzenia żydowskiego. Bardzo ciekawym zabiegiem jest przeniesienie w czasie człowieka ze współczesności do czasów, w których ludzkie życie nie było wiele warte. Dodatkowo człowiek ten musi przeżyć pod okupacją niemiecką sześć trudnych lat, unikając aresztowania i borykając się z problemami życia codziennego takimi jak brak mieszkania i środków do życia. Bardzo dobrym pomysłem było umieszczenie też postaci historycznych związanych z Radomskiem jak np. Tadeusz Różewicz.
Ale czasy wojny to również pretekst do tego, aby spróbować zrozumieć, w co wplątał się Cywil i dlaczego musi podróżować w czasie. Wątek ten wprowadza w książce element sience fiction, i trzeba przyznać, że bardzo dobrze wpisuje się on w fabułę. Cywil oczywiście wie, jak skończy się II wojna światowa, ale nie bardzo może ingerować w jej przebieg. Jedyne co może zrobić, to próbować uratować jak najwięcej istnień ludzkich.
Polecam książkę miłośnikom historii Polski, bo widać, że autor posiada bardzo dużą wiedzę z tej dziedziny. Polecam również mieszkańcom radomska i okolic – dla nich „Banditenstadt w ogniu” to będzie wielka gratka. Powieść zawiera bowiem również materiały archiwalne, takie jak zdjęcia i pocztówki z czasów II wojny światowej, pochodzące z prywatnych zbiorów autora, co ewidentnie podnosi wartość poznawczą. No i ogromy plus za postać Kadeta 😊. Bohater drugoplanowy, ale wzbudzający dużo pozytywnych emocji.
I nie pozostaje nic innego jak czekać na następną część przygód Cywila.

Źródło: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/banditenstadt-w-ogniu/opinia/80077926